|
<
Nie płakałem za
stoczniami... >
Komentarz: To, że tak prowadzona
polityka w sprawie stoczni
spowoduje ich
upadek, było wiadomo od 20
lat.
Ale o ile "zwykli" ludzie
słyszeli: zmienił się rynek
pracy,
dokształcajcie się, stańcie
się mobilni, szykujcie się
na 3
przeprowadzki i zmiany pracy w
ciągu każdych 10 lat waszego
życia -
to stoczniowcy mieli
"broniących ludzi pracy"
przywódców związkowych
oraz swój zwykły arsenał -
płyty chodnikowe, petardy,
płonące opony,
drzewce flag.
Kiedy mieli 35 lat i byli w
sile wieku i mieli
możliwości zrobienia
coś, żeby znaleźć inną
pracę, wtedy uważali za
stosowne napieprzać
się z policją. A teraz mają
po 50-55 lat i płaczą, że
już niczego
innego się nie nauczą i nikt
ich do innej pracy nie
przyjmie.
Zjazd, cwaniaczki. Skończyło
wam się. Myśleliście,
że po 1989 dostaniecie
kapitalistyczne pensje, a
zachowacie
socjalistyczne przywileje. Nie
udało się. :)
Temat Anonimowy
Wyslij Temat Przez E-Mail
0 Komentarze
Musisz byc zalogowany aby dodac Komentarz. zarejestruj
sie lub zaloguj.
Skomentuj
|